Archiwum 10 października 2005


paź 10 2005 [55] My father can't talk.
Komentarze: 0
To nie chodzi o umiejetnosc mowienia. Nie ma to nic do rzeczy.

Od dziecinstwa praktycznie z ojcem nie rozmawiam, nie rozmawiam normalnie. Zreszta nic w naszej rodzinie nie jest normalne. Czasem jest to tak smieszne az smutne.

Wszstko sie odbywa przez urywkowe wypowiedzi. Dlaczego to ja mam probobowac wszystko unormalnic? Wiele konfliktow pojawia sie wlasnie z tego powodu. Gdy sie nie rozmawia, wszystko odbywa sie na przypuszczeniach. Pierdole to.

Czy to moja wina? Od dziecinstwa praktycznie bylem nauczony, ze nie moge miec swojego zdania, ze nie mam nic do powiedzenia, wiec pewnego razu odpuscilem. A pozniej oczekuje sie od ciebie samodzielnosci, hehe. Ciekawe kto mnie mial jej nauczyc. Ojciec ?

Still seeking for normal life.
Truth


the_truth : :
paź 10 2005 [54] Tired.
Komentarze: 0
I can't find my place. I try to, really hard, but it's not easy.

I'm just tired of trying to be so different from people around me. To be normal.

I need to find someone, who will understand me, who will show me how to be normal, how to live.

There is a normal life, that I need, that I have to find. I know there is...

Is there someone to do this for me ?
I'm just... so tired.
Truth


the_truth : :